FaWiLo™ Fabryka bez strat

Pieniądz · Tomasz Miroń

Oszczędność papierowa: uwolnione godziny, których nie ma w wyniku

Na slajdzie po warsztacie było kilka uwolnionych etatów. Kwartał później ludzie stali przy tej samej linii, a koszt sztuki się nie zmienił. Tak wygląda strata, którą najpierw starannie policzyliśmy.

Okładka: tytuł wpisu i kategoria Pieniądz na czarnym tle; po prawej arkusz papieru z żółtą kwotą „0,95 zł / szt.” i pusty pojemnik z napisem „0,00 zł” — między nimi przerywana strzałka.

Kilka etatów na slajdzie

Warsztat z zewnętrznym konsultantem poszedł dobrze. Zespół rozłożył pracę na czynniki, usunął zbędne ruchy, przestawił stanowiska. Na końcowym slajdzie była liczba, na którą wszyscy czekali: kilka uwolnionych etatów.

Kwartał później ludzie stali przy tej samej linii. Pracowali trochę spokojniej, czasem czekali. Koszt jednej sztuki się nie zmienił.

Najgorsze nie było jednak to, że oszczędności zabrakło w wyniku. Najgorsze było to, co stało się z właścicielem. Zobaczył kolejną oszczędność na slajdzie, a nie w wyniku — i przestał wierzyć w cały program.

Policzone i zrealizowane

Mój japoński Sensei mówił o tym prosto (parafraza): od samego liczenia pieniędzy ich nie przybywa.

Przykład hipotetyczny — liczby poglądowe, nie dane żadnego zakładu. Linia robi 500 000 dobrych sztuk rocznie, a warsztat podnosi produktywność o 10%. Uwalnia to ok. 7 900 roboczogodzin rocznie. Na papierze:

PLN na dobrą sztukę Rocznie
Policzone — mniej roboczogodzin na sztukę 0,95 zł ok. 473 tys. zł
Zrealizowane — dopóki nikt nie zdecyduje, dokąd idą godziny 0,00 zł 0 zł

Obie liczby są prawdziwe. Pierwsza opisuje możliwość. Druga — to, co widać w koszcie sztuki. Między nimi stoi jedna decyzja, której warsztat nie podejmuje.

Policzone i zrealizowane. Po lewej: policzone 0,95 zł na sztuce — ok. 7 900 uwolnionych roboczogodzin. Po prawej: zrealizowane 0,00 zł. Pośrodku bramka „decyzja: dokąd idą godziny?”. Cztery drogi do gotówki: większy wolumen tą samą obsadą, mniej nadgodzin i agencji, odejścia naturalne bez zastępstwa, rola, na którą i tak trzeba by zatrudnić. Droga bez decyzji: czekanie i zapas — 0 zł. Przykład hipotetyczny.

Cztery drogi do gotówki — bez zwolnień

Uwolnione godziny stają się pieniędzmi tylko wtedy, gdy ktoś imiennie za nie odpowiada. W praktyce korzystałem z czterech dróg:

  1. Większy wolumen tą samą obsadą — bez nowych rekrutacji.
  2. Mniej nadgodzin, sobotnich zmian i pracy agencyjnej.
  3. Naturalne odejścia bez zastępstwa — emerytury, zmiany pracy.
  4. Uwolniona osoba obsadza rolę, na którą i tak trzeba by zatrudnić — trenera na stanowisku, lidera, zespół poprawy.

Wszystkie cztery mają jedną wspólną cechę: nie są zwolnieniami. Poprawa produktywności, po której ludzie tracą pracę, zabija kolejną poprawę.

Jest też piąta droga — ta, którą idą godziny, gdy nikt nie decyduje. Ludzie czekają przy linii albo robią zapas „na zaś”. Nadprodukcja to według mojego Sensei najgorsza ze strat. Oszczędność papierowa zamienia się wtedy w stratę całkiem realną.

Maskell: zdolność uwolniona to jeszcze nie pieniądz

Brian Maskell i Bruce Baggaley opisują w rachunkowości lean dokładnie ten moment. W mojej parafrazie: poprawa uwalnia zdolność produkcyjną, a firma zarabia na niej dopiero wtedy, gdy świadomie zdecyduje, co z nią zrobi — sprzeda więcej, przejmie pracę zlecaną na zewnątrz albo przestanie płacić za zdolność, której nie potrzebuje. Dlatego w ich zestawieniach zdolność uwolniona jest pokazana osobno, obok wyniku, a nie w miejscu wyniku.

Jak to przekładam na CROS™

  1. Dwie kolumny na Weekly Performance Review: PLN policzone i PLN zrealizowane — z imiennym właścicielem zamiany jednego w drugie.
  2. Zrealizowane znaczy widoczne w koszcie sztuki konkretnego produktu, liczonym w stałych cenach bazowych. Nie na slajdzie z warsztatu.
  3. Productivity to nie zwolnienia. Drogi do gotówki to wolumen, nadgodziny, agencja i naturalne odejścia.
  4. Gwarancja w wyniku, nie w prezentacji. Dlatego CROS™ rozlicza oszczędność tam, gdzie widzi ją właściciel.

Pytanie na ten tydzień

Oszczędność istnieje dopiero wtedy, gdy widać ją w koszcie sztuki. Wszystko inne jest papierem.

Gdzie dziś pracują roboczogodziny, które uwolniliście w ostatnim programie poprawy — i kto o tym zdecydował?

Literatura

  • Brian H. Maskell, Bruce Baggaley — Practical Lean Accounting: A Proven System for Measuring and Managing the Lean Enterprise (Productivity Press, 2003)

#LeanLeadership #LeanAccounting #Productivity #OperationalExcellence #ExecutiveLeadership #FaWiLo

Tomasz Miroń — senior praktyk, ponad 20 lat prowadzenia produkcji w przemyśle seryjnym, w zakładach w Polsce i w Niemczech. Autor FaWiLo™ i CROS™. O mnie