FaWiLo™ Fabryka bez strat

Pieniądz · Tomasz Miroń

Dlaczego „+10% OEE” nie rusza zarządu, a 0,44 PLN na sztuce tak

Przez lata dziwiłem się, że zarząd nie reaguje na poprawę OEE. Zrozumiałem to dopiero wtedy, gdy sam usiadłem po drugiej stronie stołu — i też nie reagowałem.

Okładka: tytuł wpisu i kategoria Pieniądz na czarnym tle; po prawej szary wskaźnik zegarowy z napisem „+10% OEE” i strzałka do żółtej metki z ceną „0,44 zł / szt.”.

Po drugiej stronie stołu

Przez długi czas stałem po stronie, która prezentuje. Pokazywałem poprawę OEE o kilka punktów i czekałem na reakcję. Zwykle była uprzejma: gratulacje i przejście do następnego punktu.

Potem sam usiadłem po drugiej stronie stołu, w zarządzie. I złapałem się na tym samym. Słuchałem o procentach OEE, kiwałem głową i czekałem na coś, z czym da się podjąć decyzję. Nie dlatego, że poprawa była nieważna. Dlatego, że procentu nie da się położyć obok niczego, co zarząd ma przed sobą: ceny, marży, budżetu.

Rozmowa zmieniła się, kiedy ktoś pokazał tę samą poprawę jako koszt jednej sztuki konkretnego produktu — takiego, który wszyscy przy stole znali z cennika. Obok ceny i marży. Wtedy to przestało być wskaźnikiem produkcji. Stało się decyzją.

Zarząd ma rację

Najbardziej niewygodne jest to, że zarząd, który nie reaguje na „+10% OEE”, zwykle ma rację.

Przykład hipotetyczny — liczby poglądowe, nie dane żadnego zakładu. Maszyna o wydajności 60 sztuk na godzinę, godzina maszynowa kosztuje 180 zł, dostępność razy tempo wynosi 0,65. Poprawiamy to o 10%, do 0,715.

  • koszt maszyny na sztuce spada o 0,44 zł,
  • przy 500 000 dobrych sztuk rocznie to ok. 219 tys. zł,
  • a cała sztuka kosztuje w tym przykładzie ok. 42 zł — więc 10% wskaźnika to ok. 1% kosztu sztuki.

Dziesięć procent na slajdzie, jeden procent w wyniku. Zarząd, który tego nie przeliczył, czuje to intuicyjnie. Dlatego nie reaguje.

Ta sama poprawa w trzech walutach. +10% dostępności × tempa → 0,44 zł mniej na sztuce, ok. 1% kosztu sztuki → ok. 219 tys. zł rocznie przy 500 tys. sztuk. Niżej: jeśli ta maszyna jest wąskim gardłem i jest popyt — ok. 2,5 mln zł więcej przerobu. Przykład hipotetyczny.

Jedna uwaga techniczna. Przeliczam tylko dostępność i tempo, bez jakości. Jakość liczę osobno, w złej sztuce — inaczej ten sam brak policzyłbym dwa razy: raz jako stratę OEE, raz jako złom.

Nakajima: miara inżyniera, nie waluta zarządu

Seiichi Nakajima zbudował OEE, żeby zespoły utrzymania ruchu i produkcji widziały, gdzie maszyna gubi dobre sztuki. O tym, skąd się wzięło i jak łączy się z trzema dźwigniami, pisałem we wpisie o trzech dźwigniach. W moim odczytaniu to znakomite narzędzie do szukania przyczyny — i słaba waluta rozmowy z zarządem. Procent OEE mówi, jak pracuje maszyna. Nie mówi, ile z tego ma firma.

Gdzie ta sama godzina jest warta więcej

Jest jeden wyjątek, w którym te same 10% przestają być skromne. Eliyahu Goldratt pokazał, że godzina odzyskana na wąskim gardle jest warta tyle, co godzina całego zakładu, a godzina odzyskana poza nim — prawie nic. W tym samym przykładzie, gdyby ta maszyna ograniczała sprzedaż i był popyt, ta sama poprawa dałaby ok. 2,5 mln zł dodatkowego przerobu rocznie. Temu poświęcę osobny wpis.

Dla tej rozmowy wystarczy jedno: zanim pokażecie zarządowi procent, sprawdźcie, gdzie ta godzina powstała.

Jak to przekładam na CROS™

  1. Każda poprawa wskaźnika ma drugą linijkę: PLN na sztukę. Na konkretnym produkcie, obok ceny i marży.
  2. Wykorzystanie liczone na dostępności i tempie, jakość osobno. Bez podwójnego liczenia tej samej złej sztuki.
  3. Najpierw pytanie o wąskie gardło. Ta sama poprawa to kilkaset tysięcy albo kilka milionów — zależnie od miejsca.
  4. Procent zostaje w diagnostyce. Na Weekly Performance Review zarząd widzi złotówki; OEE służy zespołowi do szukania przyczyn.

Pytanie na ten tydzień

Zarząd nie jest obojętny na poprawę. Jest obojętny na waluty, których nie może wydać.

W jakiej walucie pokazaliście zarządowi ostatnią poprawę — i ile to było na sztuce produktu, który wszyscy znają z cennika?

Literatura

  • Seiichi Nakajima — Introduction to TPM: Total Productive Maintenance (Productivity Press, 1988)
  • Eliyahu M. Goldratt, Jeff Cox — The Goal: A Process of Ongoing Improvement (North River Press, 1984) — pomocniczo

#LeanLeadership #OEE #CostPerUnit #OperationalExcellence #ExecutiveLeadership #FaWiLo

Tomasz Miroń — senior praktyk, ponad 20 lat prowadzenia produkcji w przemyśle seryjnym, w zakładach w Polsce i w Niemczech. Autor FaWiLo™ i CROS™. O mnie